Opowiadanie erotyczne

Spotkanie po latach.

Opowiadanie Erotyczne

Chodziłem znudzony po supermarkecie robiąc cotygodniowe
zakupy, kiedy usłyszałem znajomy głos.

– Cześć Tomek – kobiecy głos, którego nigdy nie mógłbym zapomnieć, to była moja przyjaciółka Olka, z którą lata temu byliśmy bardzo zżyci, ale nasze drogi się rozeszły. Wyjechała do Wielkiej Brytanii i powoli nasz kontakt zanikł całkowicie.

– Cześć – uśmiechnąłem się szczerze.

Zanim zadałem jej pytanie, co tu robi, Ola wręcz rzuciła się
na powitalne całusy.

– Przyjechałam z Anglii na stałe, dobrze się zarabiało, ale jednak wole być na “starych śmieciach”. Kupiłam mieszkanie i otwieram mały biznes.

– Świetnie! – odparłem ucieszony z jej sukcesu.

– Wpadniesz dziś do mnie.

– Z wielką przyjemnością.

Zawsze darzyliśmy się dużą sympatią, zresztą mieliśmy za sobą też „mały flircik”. Ola podała mi adres i umówiliśmy się na wieczór. Kupiłem butelkę dobrego wina i byłem przed jej drzwiami o umówionej porze.

Spotkanie

– Zawsze punktualny – mówiąc to przywitała mnie ponownie całusami i wpuściła do środka. Mieszkanie było gustownie urządzone. Widać, że solidnie wydała na wykończenie wnętrz. W skład mieszkania wchodził salon, dwa pokoje, duża łazienka i oczywiście kuchnia. Kiedy skończyliśmy “zwiedzanie” usiadłem na sofie w salonie. Olka przyniosła przygotowany wcześniej poczęstunek.

Na stole stały już 2 butelki wina, ja dołożyłem trzecią
butelkę. Była gustownie ubrana, pomyślałem, że idealnie wręcz pasuje do
tego wnętrza. Pachniała intensywnie nieznanym mi zapachem, który tak mi
się podobał, że musiałem to skomentować.

– Fajnie pachniesz.

– To perfumy Classique – odpowiedziała z zadowoleniem.

– Ładne.

Zaczęliśmy rozpamiętywać stare czasy, swoich znajomych i co się dzieje u każdego obecnie. Czas szybko leciał, szybko też schodziło wino ze stojących na ławie butelek. Zbliżała się północ, a Ola sięgnęła po ostatnią butelkę wina. Byliśmy lekko wstawieni ale niepijani.

– Już północ chyba będę się zbierał.

– No, co Ty! – oponowała Ola – zostań na noc, jest tu gdzie
spać.

Pogadajmy jeszcze. Szczerze to nie chciało mi się ruszać z domu, do tego
pustego. Od dawna nie byłem z nikim i prowadziłem raczej życie samotnika. Nie
to, co kiedyś więc to spotkanie bardzo mnie ucieszyło, a rozmowa tak dobrze nam szła, że nie chciałem jej jeszcze kończyć.

– Ok, mogę zostać.

Ola bardzo się ucieszyła, pocałowała mnie w pliczek i pobiegła do kuchni. Po chwili przyniosła jeszcze jedna butelkę, ale tym razem Martini.

– To tak, gdyby nam miało zabraknąć. Pamiętasz jak miałeś” doła” i ja Ciebie pocieszałam? Oczywiście, że wiedziałem, o co jej chodzi, ale automatycznie zmieszany wyparłem się tego.

– Nie, chyba nie pamiętam.

– Oj pamiętasz, widzę po minie.

– Raczej nie.

– Wtedy, jak Ci zrobiłam pierwszy raz loda.

Lekko się speszyłem jej bezpośredniością. Chciałem zmienić krępujący temat więc dopytywałem.

– Doła, ja chyba nie miewałem wtedy dołów?

– Raz miałeś, więc Cię pocieszyłam.

– Zresztą często Cię później pocieszałam – roześmiała się głośno.

– No tak, seksu było trochę między nami i to fajnego.

– Przez jakiś czas bzykaliśmy się jak króliki.

– To były czasy – to chciałem powiedzieć chyba tylko w myślach.

– Dlaczego były? Jesteśmy tu razem więc w czym problem?

Mówiąc to przesiadła się bliżej mnie, aż poczułem jeszcze intensywniej jej zapach, ciepło jej ciała pocałowałem ją bezwiednie nawet nie myśląc o tym, czy ona tego chce. Odpowiedziała mi natychmiast, jej język zagłębił się w moje usta. Całowaliśmy się namiętnie kilka minut. Moją rękę położyłem na jej udzie, żeby po chwili
znalazła się pod jej sukienką. Wyczułem jej koronkowe majtki. Ola rozsunęła
uda, jakby zapraszając moją dłoń do dotyku jej krocza. Odchyliła się lekko do tyłu, a ja bez trudu nie przerywając pocałunków wsunąłem rękę w jej majteczki.

Poczułem ciepło jej cipki, po chwili moje palce dotykały jej warg sromowych. Jednym palcem delikatnie wsunąłem się między nie i zagłębiłem się w jej mokrym wnętrzu. Po kliku delikatnych pchnięciach jej dziurka pozwoliła mi wsunąć drugi palec, a cipka Olki stała się bardzo mokra. Pieściłem ją tak klika minut, czułem jak momentami jej ciało spina się z podniecenia, a oddech stawał się coraz bardziej intensywny. Wysunąłem palce z jej cipki i delikatnie zacząłem zsuwać majtki. Lekko podniosła pupę i po chwili majtki leżały obok. Przestaliśmy się całować, Ola oparła się o oparcie sofy, a ja zszedłem niżej i podwinąłem jej lekko sukienkę.

Zobaczyłem jej lekko wygoloną cipkę. Moja głowa znalazła się między jej udami, a wargi poczuły wargi sromowe Olki. Zachłannie całowałem jej cipkę i językiem penetrowałem jej dziurkę. Poczułem jej dłonie na mojej głowie, które dociskały moje usta jeszcze mocniej do jej szparki. Olka po paru minutach przyciągnęła mnie do siebie, leżałem teraz na niej. Szybko rozpiąłem rozporek, wyciągając kutasa i nawet nie pomyślałem od zdjęciu spodni. Wszedłem w nią od razu. Ona chwyciła mnie za pośladki dopychając je przy każdym wejściu do swojego ciała.

Poczułem, że zsuwa mi częściowo spodnie i slipy a Jej dłonie krążyły po moich nagich pośladkach, teraz jeszcze bardziej intensywnie dociskała moje ciało do siebie przy każdym pchnięciu, jakie robiłem. Pieprzyliśmy się w ten sposób długo. Pamiętałem, że ona nie lubi jak zresztą większość kobiet ciągłej zmiany pozycji. Kiedy w końcu moje nogi przez niezbyt wygodna pozycję na miękkiej sofie zaczęły dawać znać o sobie, wyszedłem z niej chcąc zmienić pozycję. Olka jednak była szybsza, dobrała się do mojego kutasa. Po chwili trzymała go całego w ustach, pracując intensywnie swoim językiem.

Po paru minutach zajmowania się moim kutasem, skierowała mnie w stronę sofy. Kiedy się tylko na niej położyłem siadła okrakiem na mnie, chwyciła kutasa w dłoń wsunęła go sobie do cipki. Rytmicznie nadziewała się na niego lekko pochylona w stronę mojej głowy. Chwyciłem ją za pośladki i jak wcześniej ona dociskałem jej ciało do swojego. Poczułem, że dochodzi. Ona nigdy się nie krępowała, było zawsze głośno i spektakularnie. Jej ciało spinało się coraz mocniej, a dźwięki jakie wydawała coraz głośniejsze i dzikie. Kiedy skończyła osiągając orgazm szybko zsunęła się niżej, aż jej głowa znalazła się między moimi udami. 

Chwyciła mojego kutasa w dłoń i trzepała rytmicznie. Otworzyła usta i skierowała tam gotowego do strzału fiuta. Wystrzeliłem,
sperma ściekała po jej języku. Chwyciła go szybko w usta i reszta spermy
strzeliła wprost do jej gardła. Połknęła spermę i dokładnie wylizała główkę kutasa.

– Prawie tak dobra jak kiedyś.

– Pamiętasz smak mojej spermy?

– Jasne, że tak. To co, idziemy spać?

– Ok.

Olka wstała i idąc w stronę sypialni zrzucała resztę ciuchów
z siebie, cała naga położyła się na łóżku. Poczułem, że pożądanie
zaczyna wracać…,

1 comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 + 6 =