Niespodziewane odwiedziny

Niespodziewane odwiedziny.

Nasz wynik
Kliknij, aby ocenić ten post!
[Total: 1 Average: 5]

Niespodziewane odwiedziny – sex opowiadanie z ilustracjami.

Miał być to miły piątkowy wieczór, tylko ja i moja dziewczyna. Plan był taki: oglądamy jakiś film, napijemy się wina i uprawiamy sex prawie do rana. Zasłużyliśmy na taki scenariusz po ciężkim tygodniu. Poszedłem pierwszy pod prysznic a później do łazienki skierowała się Monika. Jednak kiedy usiadłem ledwie na sofie usłyszałem dzwonek domofonu. Zaskoczony poszedłem otworzyć a w drzwiach stała dziewczyna której nie znałem.

– Zastałam Monikę? Kasia jestem.

– Tomek, Monika kąpie się. – podałem rękę nieznajomej.

– Wejdź zapraszam. – powiedziałem lekko zaskoczony.

Nie musiałem nawet informować Moniki o gościu, bo właśnie stanęła w salonie ubrana jedynie w szlafrok.

– O Kaśka a co ty tu robisz? – spytała zaskoczona.

– Właśnie wróciłam z kontraktu i postanowiłam wpaść bo za chwile wyjeżdżam jeszcze na dłużej niż ostatnio.

– Wy się nie znacie chyba, to jest Tomek a to Kasia moja koleżanka z dawnej pracy.

– Poznaliśmy się już. – odparłem z uśmiechem, ale tak naprawde nie byłem zadowolony z tej wizyty.

– Siadaj Kaśka a my z Tomkiem coś przygotujemy.

Skierowaliśmy się we dwoje do kuchni. Monika zbyt mnie znała żeby od razu nie wyczuć mojego niezadowolenia.

– Kochanie, spokojnie ten wieczór może być jeszcze nasz…

– Jasne. – odparłem z irytacją.

– To wręcz idealna okazja do naszego planu.

– Jakiego planu?

– Seksu przy kimś.

– Przecież to twoja koleżanka.

– Koleżanka daleka która nie jest stąd i większość czasu spędza za granicą. Do tego zawsze była zwariowana jak my i dyskretna.

– Nie jestem pewny, ogólnie to tylko tak fantazjowaliśmy…

– Przestań, dobrze wiem że oboje chcemy tego. Wyciągaj wino i coś mocniejszego.

– No dobra.

Rozmowy intymne

Kasia okazała się sympatyczna i wyluzowana, nie krępowała się mnie zupełnie. Relacjonowały sobie ostatnie lata kiedy nie miały prawie kontaktu. Oczywiście czym bardziej znikał alkohol w butelkach tym bardziej rozmowy zaczynały się kierować na stosunki damsko-męskie.

Kasia trochę narzekała na brak mężczyzny w jej życiu ale nie rozczulała się nad sobą a raczej była ciekawa jak nam się układa.

Często uprawiacie seks?

– No wiesz co…- takie pytanie udałem oburzonego z uśmiechem.

– No dobra … poprawię się i zadam inaczej pytanie. – odparła Kaśka i po dłuższej pauzie spytała ponownie.

– Często ruchasz Monikę? I zanim cokolwiek odpowiedziałem spojrzała w stronę rozbawionej Moniki.

– Dobry jest w te klocki?

– No… i ma sporego.

Gorąca atmosfera

Mówiąc to Monika sięgnęła bez skrepowania do mojego krocza i przez spodenki wymacała dłonią mojego kutasa.

– Wierzę na słowo. – odparła z dziwną miną Kaśka.

– To jeszcze się zobaczy czy na słowo. Wiesz co ale nie tylko ma fajnego kutasa, ciało też ma niezłe.

– Tak?

– No Tomku zdejmij koszulkę. – poprosiła Monika.

– Co ja zabawka? Jak zdejmiesz szlafrok to ja koszulkę.

– No ale pod nim nic nie mam. – zaśmiała się.

Jednak zanim odpowiedziałem siedziała przed nami zupełnie naga.

Spojrzałem na Kaśkę wcale ją to nie speszyło.

Spojrzała na mnie:

– No to teraz koszulka. – bez słowa zdjąłem koszulkę a Monika nagim ciałem otarła się o moja klatkę. Nie mogłem opanować podniecenia i mój kutas stanął, wybrzuszając moje spodenki.

– Mówiłam że ma sporego? – powiedziała Monika pokazując palcem na wybrzuszenie w spodenkach.

– Przez spodenki mało widać, ale wierzę Ci na słowo. – zaśmiała się Kaśka.

Monika sięgnęła dłonią za pasek moich spodenek i po chwili poczułem jej ciepłe palce obejmujące mojego członka. Zaczęła nim ruszać po chwili miałem już pełny wzwód.

– No teraz już jest w pełnej okazałości. – powiedziała Monika.

– No to niech pokaże. – zaproponowała chyba trochę podniecona Kaśka.

– My nadzy a Ty ubrana? Mowy nie ma. – odparłem z udawanym oburzeniem.

Kaśka bez słowa zdjęła sukienkę zostając w samej bieliźnie ciało też miała niezłe.

– No to cię załatwiła. – zaśmiała się Monika.

Zsuwając moje spodenki.

– Naprawde ma fajnego kutasa. – powiedziała z uśmiechem Kaśka.

Monika pochyliła się do niego i po chwili poczułem jej usta na swoim kutasie. Ssała go i lizała spoglądając z uśmiechem na Kaśkę.

– No dobra, za takie coś i ja musze coś zrobić.  – powiedziała Kaśka zrzucając stanik.

Monika bez słowa położyła się na podłodze i rozłożyła nogi. Z żartobliwej atmosfery przerodziła się ona w niesamowicie podniecającą.

Położyłem się na Monice a ona sięgnęła dłonią do mojego kutasa i skierowała go do swojej cipki. Zaczęłam ją pieprzyć, czułem że za moim plecami jest Kaśka oglądając jak pieprze jej koleżankę. Mój tyłek co chwile podnosił się i opadał wgłębiając kutasa w cipke mojej dziewczyny. Widziałem jak z błogim uśmiechem i satysfakcja Monika patrzy na Kaśkę. Byłem do Kaśki obrócony plecami więc jej nie widziałem, ale słyszałem jej ciężki oddech czułem że się masturbuje.

Zmieniliśmy pozycje, Monika wypięła dupkę a ja wszedłem w nią od tyłu. Obok nas znalazła się Kaśka kucając z wypiętym tyłkiem,  przyglądała się nam z bardzo bliska aż czułem ciepło jej ciała i podniecenie jakie wcale nie ukrywała. Masturbowała się co chwile sięgając do swojej pizdy aby po chwili te same palce lizać i ślinić.

– Wsadź mi w dupę. – powiedziała Monika.

Kucnąłem przed jej tyłkiem i mój język zaczął lizać i ślinić jej drugą dziurkę. Monika jęczała z podniecenia ale Kaśka również oddychała głośno wsuwając sobie ostentacyjnie palec w dupkę, aby po chwili go z niej wyciągnąć i polizać prowokacyjnie poatrac raz na mnie raz na Monikę.

W końcu wszedłem w Moniki tyłek. Było ciasno i jak zawsze przyjemnie. Pieprzyłem ją patrząc jak mój kutas znika w jej drugim otworku, ale co jakiś czas spoglądałem na podnieconą kaśkę. Zdążyłem sobie obejrzeć jej wszystkie otworki. Czułem się jakbym grał w porno i równocześnie oglądał porno.

Kaśka z Moniką spoglądały często na siebie z prowokacyjnym uśmiechem gdybym nie był pewny że moja dziewczyna jest hetero to bym pomyślał że za chwilę będą uprawiać seks. Jednak to raczej wyglądało tylko na dobrą zabawę i prowokowanie się nawzajem.

W końcu Monika miała dość penetrowania swojej dupki kiedy tylko wstałem kucnęła sięgając ustami do mojego kutasa. Zaczęła mi obciągać a obok niej również kucając wpatrywała się w nas Kaśka. Była podniecona i zafascynowana wręcz tą sceną i zapewne całą sytuacją.  Nie potrzebowałem już więcej bodźców żeby wystrzelić salwą spermy wprost na twarz Moniki. Sperma spływała po jej brodzie i twarzy a ja nadal wciskałem jej kutasa do ust żeby go dobrze wylizała.

Spojrzałem na Monikę a jej mina triumfowała „zrobiliśmy to w końcu”. Zapewne taka myśl krążyła jej po głowie. Jakie myśli krążyły po głowie Kaski to już trudno powiedzieć, bo po chwili zasneła naga na sofie, zapewne z powodu dużej ilości alkoholu ale i przeżyć tego wieczoru.

Spojrzeliśmy na siebie i na nago śpiącą Kaśkę, a mój kutas ponownie stanął w pełnym wzwodzie… Wiedzieliśmy że ten wieczór dopiero się rozpoczął…

Koniec.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

dwa × dwa =