Niespodziewany obrót sprawy

Niespodziewany obrót sprawy.

Nasz wynik
Kliknij, aby ocenić ten post!
[Total: 2 Average: 5]

Niespodziewany obrót sprawy – opowiadanie erotyczne.

Miałem ciężki tydzień dlatego w piątek postanowiłem zupełnie nic nie robić, tym bardziej że wypadały moje imieniny. Raczej nie obchodzę imienin wiec nawet mnie nie zaskoczyło, że praktycznie nikt mi nie złożył życzeń. Postawiłem sobie na stole butelkę dobrego wina, parę przekąsek i postanowiłem spędzić wieczorną część dnia nadrabiając zaległości filmowe. Moje poszukiwania dobrego filmu trwały dość długo, ciągle nie mogłem zdecydować się na film, w myślach narzekałem na Netflix, że jest coraz gorszy. Za to ponad pół, butelki wina zniknęło w tajemniczych okolicznościach a decyzji co będę oglądał nadal nie podjąłem. Byłem już lekko wstawiony i zastanawiałem się czy nie lepiej obejrzeć jakiś porno, tam zawsze trafię na interesujący wątek. Z rozmyślania wyrwał mnie dzwonek do drzwi, a kiedy otworzyłem w drzwiach stanęła Elka, moja koleżanka.

– Można? – spytała.

Jasne odparłem wpuszczając ją do domu.

Od razu wyczułem, że była wstawiona.

Spojrzała na stolik z winem.

–  Widzę, że też dziś wino u ciebie w menu.

– Tak, postanowiłem trochę się wyluzować.

– Nalać Ci? – spytałem.

– Mogę spać u Ciebie? – odpowiedziała pytaniem.

– No jasne. – odparłem.

– No to mi nalej. – Powiedziała siadając obok mnie na kanapie.

Zaczęła mi opowiadać co się u niej w ostatnim czasie działo a otwarta butelka wina już po chwili była pusta.

– Mam jeszcze piwo, masz ochotę?

– Dawaj – powiedziała ciągnąc swoje historie dalej.

Filmu nie obejrzeliśmy żadnego, ogólnie wieczór polegał na słuchaniu Elki, która była coraz mocniej wcięta.

W sypialni.

– Kładziemy się? – spytałem.

– No, a gdzie mam spać?

– Możesz na tej kanapie albo w sypialni ze mną. – odparłem.

– No to w sypialni.

Wzięła sporą damską torbę, z która przyszła i poszła do łazienki. Po paru minutach wyszła w koszulce i spodenkach.

Było widać, że jest zmęczona jeszcze chciała rozmawiać, ale alkohol i chyba dość intensywny dzień wygrywał z chęcią rozmowy.

Poszedłem do łazienki, wziąłem szybki prysznic i wszedłem do łóżka gasząc światło. Położyłem się bokiem w stronę Elki a Ona obróciła się pupą w moją stronę. Zapadła cisza, też byłem zmęczony i chciało mi się spać.

Po kilku minutach pupa Elki przesunęła się w moją stronę a jej pośladki przylgnęły do mojego krocza. Nie wyglądało to na przypadkowe otarcia, Ona dosłownie tyłeczkiem przycisnęła się do mojego kutasa. Na efekt długo nie trzeba było czekać mój kutas stanął, więc nie mogła tego nie poczuć wiedziałem, że jeszcze nie śpi. Jednak nie odsunęła pośladków dalej, mocno przywierały do mojego krocza.

Podniecony sięgnęłam ręką pod jej koszulkę, nie protestowała, poczułem po chwili w dłoni jej ciepłe twarde piersi. Dotknąłem palcami sutków a one stawały się twarde. Położyłem dłoń na jej piersi i przez chwilę nic nie robiłem, Elka nie zareagowała nadal była w tej samem pozycji przyciśnięta do mojego ciała.

Przesunąłem dłoń niżej, żeby ją wsunąć pod jej spodenki, poczułem jej ciepłe pośladki, moja dłoń zeszła niżej i palcami wyczułem jej drugą dziurkę, lekko dotknąłem ją palcem, delikatnie drażniąc jej otworek. Jednak i tym razem nie zareagowała, nie protestowała ani nie zaczęła okazywać zainteresowania tym dotykiem. Moja dłoń zeszła dalej aż dotarła do jej cipki. Była wilgotna, dość mocno wilgotna, dotykałem ją na zewnątrz drażniąc wargi sromowe, aż w końcu wsunąłem w nią palca. Poczułem jaka jest ciasna, ale i mokra. Tym razem zareagowała:

– Nie chcę – powiedziała cicho.

Byłem bardzo podniecony, ale co miałem robić wysunąłem palca z jej wnętrza. Jedna nie poddałem się, bo czułem, że chce być dotykana. Więc ponownie zacząłem masować jej piersi.

Leżała w ciszy czując mojego kutasa na jej pośladkach, ale nic nie powiedziała.

Wtedy ja szepnąłem jej do ucha pytanie.

– Wylizać Ci?

– Tak – odparła cicho.

Leżeliśmy nie przykryci był środek lata i straszne upały w nocy. Nie zmieniając pozycji najpierw zdjąłem jej stanik.

Później zsunąłem się niżej i zdjąłem z niej spodenki. Rozłożyła lekko nogi a ja pochyliłem się pomiędzy jej uda. Spojrzałem na jej cipkę, była bardzo ładna, wręcz idealna tym bardziej jeszcze z większym podnieceniem i chęcią zacząłem ją lizać. Mój język drażnił jej zewnętrzną część cipki. Poczułem jej smak i zapach, który mi się bardzo spodobał. Zaczęłam coraz głębiej penetrować językiem jej pizdeczkę. Położyła dłoń na moich włosach i momentami dociskała moją głowę do swojej cipki. Pokazując w ten sposób, gdzie jej sprawiam największa przyjemność. Lizałem tak ją chyba z 20 minut i ciągle nie miała dość. Leżała tak obsługiwana oralnie z podnieconym wyrazem twarzy i lekko przymkniętymi oczami.

W końcu postanowiłem w nią wejść, wsunąłem się wyżej, leżąc na niej mój kutas wszedł w jej ciasną cipkę. To była niesamowita przyjemność. Zacząłem ją rytmicznie pieprzyć, mocno trzymając się boków łóżka. Napierałem ciałem i swoim kutasem, żeby wszedł najgłębiej. Ona oddychała głośno i wyszeptała “spuść się we mnie”. Byłem tak podniecony, że praktycznie zaraz po jej słowach moja sperma wystrzeliła w jej wnętrze. Pieprzyłem ją dalej pozbywając się całego zapasu mojego nasienia. Kiedy skończyłem jeszcze przez chwilę posuwałem ja delikatnie aż w końcu położyłem się obok.

Wtedy Ona pochyliła się nad moim mokrym kutasem całym w jej sokach i resztkach spermy i wsadziła go do buzi. Lizała go tak przez chwilę sprawiając mi niesamowita przyjemność. Mój kutas już opadał przez co był jeszcze bardziej czuły na dotyk, co sprawiało mi taką przyjemność, że zapewne po dłuższej chwili bym znowu był gotowy do działania.

Elka przerwała tą niesamowita przyjemność, pocałowała mnie w usta i przytuliła się w ten sam sposób jak na początki. Tylko tym razem nasze ciała napierające na siebie były pozbawione ubrań. Elka zasnęła bardzo szybko a ja korzystałem z przyjemności dotyku naszych nagich ciał. Dzisiejszy wieczór miał niespodziewany obrót sprawy, ale tylko w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

piętnaście − 1 =